Garnier Fructis, Odżywka wzmacniająca

Dzisiaj chciałabym Wam polecić odżywkę do której zakupu podchodziłam z dużym dystansem. Wielu ludzi ma negatywne opinie na jej temat, jednak ja na chwilę obecną jestem zadowolona. Ogromny plus jest taki, ze moje włosy przestały się elektryzować! Odżywkę tą stosuję razem z szamponem z Garniera. Myślę, że moje włosy tuż po umyciu są dobre, jednak następnego dnia rano są bardzo przetłuszczone - jedyny minus. Polecam! :) Jednak CHYBA wciąż moim numerem 1 jest szampon i odżywka Pantene Aqua Light. 

Zachęcamy do kliknięcia LUBIĘ TO na facebooku  KLIK  :) !
A.





3 komentarze:

  1. hm, Fructis, Fructis.. Nieszczęsny Fructis.
    Ja firmę Garnier bardzo lubię i w ogóle, ich seria Czysta skóra jest boska, ale ten nieszczęsny Fructis. Nacięłam się już chyba ze 2 razy. Za pierwszym razem kupiłam szapon do włosów słabych, które mają tendencję to przetłuszczania, jedna wielka TRAGEDIA! Włosy przetłuszczały się nadal, zero blasku, niczego.. Drugi raz kupiłam szampon Fructis, który miał zapewnić moim włosom blask, objętość, ale cóz, nic takiego się nie stało. Od tamtej pory produkty Fructis są dla mnie przegrane i omijam je szerokim łukiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam kiedyś szamponu i odżywki z Garnier Fructis ale niestety jakoś nie sprawdził się w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog dziewczyny pozdrawiam i zapraszam do sb ciao
    dominikazwanziger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń